Witajcie u nas.

Doskonale pamiętam uczucie zawstydzenia i zachwytu, które towarzyszyło mi w dniu, gdy pierwszy raz ujrzałem Tatry. Zawstydzenia, wszak poczułem się mały. Zachwytu, wszak zobaczyłem piękno. Od tego momentu wracałem tutaj nieustannie i snułem różnorodne plany, wizje z nimi związane. Nie przypuszczałem, że tu zamieszkam, że moja żona będzie góralką, a ja będę się mierzył z pogodowymi szarościami, a zarazem każdego dnia będę dumnie spoglądał na ten majestat Tatr.

W drewnianej chałupie, na podrębie widnieje napis następującej treści: „Wszyscy, którzy tym domu przebywają, czego nam życzą niechaj śmierci mają”. Ta krótka sekwencja wyrazów zachwyca mnie nieustannie i przypomina o rzeczach, które są ważne, były i takimi pozostaną. Wędrując po górach mijający się wędrowcy pozdrawiają się wzajemnie słowem dzień dobry lub cześć. Trudno powiedzieć, czy zwyczaj jest Polski, czy być może wywodzi się z kręgów alpejskich lub jeszcze innych. Historii do tego dorobiono krocie, ale pokazuje niezmiennie spojrzenie mijających się ludzi, którzy wymieniając serdeczność pozdrowienia pozwala sobie na chwilę wspólnego podziwiania piękna Tatr i uznania za bycie gośćmi na tym terenie.


Komentarze

Jedna odpowiedź do „Witajcie u nas.”

  1. Hi, this is a comment.
    To get started with moderating, editing, and deleting comments, please visit the Comments screen in the dashboard.
    Commenter avatars come from Gravatar.