Oglądaj. Czytaj. Słuchaj.
-
Niedoskonałość to śmiałość i radość tworzenia, to proces.
Przemijalność i dynamizm wpisane w życie są niesamowitym darem, który pozwala odchodzić jednym, a pozostawać drugim. Wraz z rozwojem cywilizacji można dostrzec, że ten dynamiczny proces, który polega na nieustannym rozwoju ulega niekiedy pewnej degradacji. Sprowadza się ona do tego, że to, co ów słowo w sobie niesie chcemy nie tyle zintensyfikować, co w pewien…
-

Ja to ja => jatoja.
50tka zoobowiązuje, w końcu to bardzo poważny wiek. Siwe włosy, siwa broda, niekiedy sfrustrowane podsumowania dotyczącego minionego czasu. Kilo roboty w pracy, kilo roboty wokół domu, kilo miedziaków w portfelu i wreszcie kilo obolałych mięśni na karku. Dodatkowo należałoby się powpisywać w narodowe standardy i trochę poutyskiwać produkując kolejne kilogramy czarnego pij-aru. Narzekać można doprawdy…
-

Ogień i …
Wędrówka za unoszącym się w powietrzu zapachem ważonej strawy, kiedy brzuch jest pusty i upomina się o jadło może być równie fascynująca, jak podążanie śladami słów i zdań, które są zapisami kultury i historii. To przekopywanie tekstów, rozmowy, wymiana poglądów, stawianie pytań i próba zrozumienia takich czy innych zachowań, tradycji sprawia, że odkrywasz otaczający ciebie…
-

Kwaśnica i brzuch bez kapusty…
W kuchni podhalańskiej nie tylko dawniej, ale również i dzisiaj ważne miejsce zajmuje biała odmiana kapusty. Nie tylko znajdziemy ją w pierogach z grzybami na wigilijnym stole, ale również bigosie, słynnej kwaśnicy, surówkach lub krokietach. Sama w sobie zawiera bardzo wiele witamin, a przy tym jest warzywem niskokalorycznym. W dawnych czasach była kiszona na dwa…
-

Coś o moskolu
Od niespełna trzech lat mieszkam na Podhalu, w uroczej wiosce zwanej Ząb. Z roku na rok przybywa znajomych na tym kawałku ziemi i chyba to, co bardzo mnie zachwyca w odróżnieniu do miasta, to fakt, że jadąc samochodem, czy nawet wędrując ulicami (co jest trochę na wyrost) nie jestem anonimowy. Gest podniesionej ręki, czasami krótka…
-

Nie tylko o „O S C Y P K U”.
Wędrówki szlakami historii są zawsze najciekawsze. Pozwalają zanurzyć dłonie w strumieniach czasu, aby wyłowić z nich mniej lub bardziej oszlifowane diamenty wydarzeń i złożyć je w piękny naszyjnik lub uczynić z nich koronę faktów. W ostatnim czasie bardzo mocno zaintrygowało mnie słowo oscypek, które w Polsce jest odmieniane przez wiele przypadków, a którego efekt w…
-

Krystyna i Maciej czyli Makra
Nikt nie rozumie mojego sarkazmu i stylu, a ceper potrafi być złośliwy zwłaszcza kujawiak.
-

Witajcie u nas.
Doskonale pamiętam uczucie zawstydzenia i zachwytu, które towarzyszyło mi w dniu, gdy pierwszy raz ujrzałem Tatry. Zawstydzenia, wszak poczułem się mały. Zachwytu, wszak zobaczyłem piękno. Od tego momentu wracałem tutaj nieustannie i snułem różnorodne plany, wizje z nimi związane. Nie przypuszczałem, że tu zamieszkam, że moja żona będzie góralką, a ja będę się mierzył z…
